reklama
kategoria: Sport
15 kwiecień 2026

Orzeł Wałcz odwrócił losy meczu i wygrał z Mechanikiem Bobolice 4:2

zdjęcie: Orzeł Wałcz odwrócił losy meczu i wygrał z Mechanikiem Bobolice 4:2 / Piłka nożna na błotnistym boisku
Piłka nożna na błotnistym boisku
Piłkarze Orła Wałcz po pierwszej połowie przegrywali 0:2, ale w drugiej części meczu strzelili 4 gole i odnieśli cenne zwycięstwo w walce o utrzymanie w IV lidze zachodniopomorskiej.
REKLAMA

W sobotę 11 kwietnia na Euroboisku w Szczecinku odbył się mecz o dużym ciężarze gatunkowym. Mechanik Bobolice – Orzeł Wałcz to spotkanie dwóch drużyn, które walczą o utrzymanie w IV lidze zachodniopomorskiej. Dla obu zespołów każdy punkt jest na wagę złota, a sobotnie starcie miało szczególne znaczenie ze względu na bezpośrednią rywalizację w dolnej części tabeli.

Przed meczem sytuacja obu drużyn wyglądała odmiennie. Jesienią Boboliczanie wygrali w Wałczu 4:0, ale wiosną formy odmieniły się. Orzeł w czterech poprzednich ligowych meczach wywalczył 5 punktów, podczas gdy Mechanik miał na koncie 4 porażki z rzędu. Wałczanie przyjechali do Szczecinka w najsilniejszym składzie, podczas gdy gospodarze mieli na ławce rezerwowych tylko dwóch zawodników.

Tragiczna pierwsza połowa dla Orła

Początek meczu należał do Mechanika. Boboliczanie grali wysokim pressingiem, agresywnie kryli i nie pozwalali gościom na chwilę wytchnienia. Niepodzielnie panowali w środku pola, a po przejęciu piłki błyskawicznie zdobywali teren i zagrażali bramce strzeżonej przez Kandułę. Wałeccy piłkarze mieli ogromne problemy z utrzymaniem się przy piłce i wyprowadzaniem akcji.

W 18. minucie doszło do pierwszego gola. Przy próbie wyprowadzenia piłki z własnej połowy jeden z pomocników Orła obsłużył idealnym podaniem gracza gospodarzy, a próba zażegania niebezpiecznej sytuacji skończyła się faulem w polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystał Michał Barański, dając Mechanikowi prowadzenie.

Jednobramkowe prowadzenie nie ostudziło zapału gospodarzy. Raz po raz gościli w polu karnym Orła, zmuszając praktycznie wszystkich graczy gości do gry w głębokiej defensywie. Ofensywne poczynania Wałeckich piłkarzy w pierwszej połowie ograniczyły się do raptem kilku prób ataków i strzale w poprzeczkę po rzucie rożnym przy stanie 1:0 dla miejscowych.

W 40. minucie Mechanik podniósł prowadzenie do 2:0. Gol był niemalże kopią poprzedniej akcji bramkowej – błąd przy wyprowadzaniu piłki ze swojej połowy, szybka kontra i piłka nieuchronnie ląduje w siatce. Tym razem również strzelcem był Barański. Na przerwę zespoły schodziły przy dwubramkowym prowadzeniu gospodarzy, a był to najniższy wymiar kary dla Orła, który – gdyby nie dobra gra Kanduły i kilka ofiarnych interwencji zawodników z pola – mógłby przegrywać trzema albo nawet czterema bramkami.

Sensacyjna druga połowa

Po zmianie stron trener Orła dokonał trzech zmian. Na boisku pojawili się Kowalczuk, Hermanowicz i Wołejko w miejsce słabiej dysponowanych Rohsa, Mrówczyńskiego i Trzmiela. Przyniosło to niemal natychmiastowy efekt w postaci zmiany sposobu gry.

Juz w 47. minucie Kowalczuk strzelił gola kontaktowego. Wałeccy zespół wysoko i agresywnie zaatakował Boboliczan na ich połowie, co zaowocowało dobrym rozegraniem piłki i precyzyjnym strzałem lewą nogą zza 16 metrów. Tak udany początek drugiej połowy sprawił, że garstka kibiców z Wałcza, a przede wszystkim sami piłkarze gości uwierzyli w to, że wszystko jest jeszcze w tym meczu możliwe.

Teraz to Orzeł przejął inicjatywę, grali agresywniej od gospodarzy, dłużej utrzymywali się przy piłce w środku pola i raz po raz atakowali bramkę Mechanika, wykorzystując boczne sektory boiska. Boboliczanie jeszcze przez kilkanaście minut usiłowali dotrzymać pola napędzającym się piłkarzom Orła, ale z każdą minutą gasną coraz bardziej.

Wyrównujący gol padł w 60. minucie i było to trafienie wielkiej urody. Akcję zainicjował bardzo udanie wprowadzony do gry Wołejko, który z prawej strony zagrał do środka, gdzie na piłkę czekał Antoniak. Obrońca Mechanika nie zdołał przechwycić podania, a piłkarz Orła precyzyjnym strzałem z ostrego kąta umieścił piłkę w siatce przy słupku.

Od tego momentu mecz całkowicie odwrócił się. Wałczanie dominowali na boisku, a Boboliczanie byli zmuszeni do głębokiej defensywy. W 74. minucie Orzeł wyszedł na prowadzenie. Akcję zainicjował Hermanowicz, który zagrał do Mularczyka. Napastnik Orła sprytnym zwodem zmylił obrońcę i z bliska strzelił do pustej bramki po podaniu Kowalczuka.

W ostatnich minutach meczu Mechanik rzucił się do ataku, próbując odwrócić losy spotkania. W 89. minucie Wołejko wykorzystał kontrę i podwyższył prowadzenie Orła do 4:2, ustalając wynik meczu. To był cios dla gospodarzy, którzy do końca meczu nie zdołali już strzelić gola kontaktowego.

Orzeł Wałcz dzięki temu zwycięstwu awansował na 12. miejsce w tabeli IV ligi zachodniopomorskiej z 21 punktami. Wałczanie mają teraz 6 zwycięstw, 3 remisy i 12 porażek. Mechanik Bobolice z 19 punktami zajmuje 15. miejsce i pozostaje w strefie spadkowej. Dla obu drużyn walka o utrzymanie będzie trwać do końca sezonu.

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Wałcz
8.3°C
wschód słońca: 05:43
zachód słońca: 20:03
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Wałczu

kiedy
2026-04-24 19:00
miejsce
Wałeckie Centrum Kultury, Wałcz,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-24 16:00
miejsce
Wałeckie Centrum Kultury, Wałcz,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-18 17:00
miejsce
Wałeckie Centrum Kultury, Wałcz,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-27 18:00
miejsce
Wałeckie Centrum Kultury, Wałcz,...
wstęp biletowany